eng
competition

Text Practice Mode

PSALM 39 Kruchość człowieka

created Apr 24th, 22:28 by SiO2


0


Rating

183 words
16 completed
00:00
Powiedziałem: Będę strzegł dróg moich, aby nie zgrzeszyć językiem. Nałożę ustom wędzidło, gdy przeciwko mnie stanie bezbożny.
Zamilkłem oniemiały, pozbawiony szczęścia, lecz ból mój stał się nieznośny.
Rozgorzało we mnie serce, gdy rozważałem, zapłonął w nim ogień, przemówił mój język:
"Pozwól mi poznać kres mój, PANIE, i miarę dni moich, bym wiedział, jak jestem znikomy.
Sprawiłeś, że wiek mój jest krótki, nikłe jest moje trwanie przed Tobą". Doprawdy, marnością jest każdy człowiek!
Jak cień przemija każdy człowiek, na próżno czyni tyle zgiełku, gromadzi, a nie wie, kto to weźmie.
A teraz, czego mam oczekiwać, o Panie? W Tobie jest moja nadzieja!
Wyrwij mnie ze wszystkich moich nieprawości i nie czyń mnie pośmiewiskiem głupców.
Zamilkłem i nie otwieram ust moich, bo Ty to sprawiłeś.
Oddal ode mnie Twoje ciosy; ginę od uderzeń Twej ręki.
Karą chłoszczesz człowieka za winy, niszczysz jak mól to, czego pożąda. Doprawdy, marnością jest każdy człowiek!
PANIE, wysłuchaj modlitwy mojej i przyjmij moje błaganie; nie bądź głuchy na mój lament, bo gościem jestem u Ciebie, pielgrzymem -jak moi przodkowie.
Pozwól mi spokojnie ochłonąć, zanim odejdę i już mnie tu nie będzie.

saving score / loading statistics ...